W dniach 27–29 marca 2026 roku odbył się Zlot Fotografów Przyrodniczo-Krajobrazowych organizowany przez Towarzystwo Fotograficzno-Podróżnicze. Spotkanie miało miejsce w Zajeździe „U Dany”, nieopodal Wizny, na styku dolin Narew i Biebrza — w jednym z najbardziej fotogenicznych miejsc w Polsce.

Partnerzy strategiczni






Fot. M. Strzębicka
Pomimo tego, że program zlotu był intensywny, staraliśmy się też, aby był zrównoważony. Uczestnicy brali udział w plenerach terenowych, słuchali wykładów i prelekcji prowadzonych przez doświadczonych fotografów. Było nam niezmierni miło również gościć członków Związku Polskich Fotografów Przyrody.
Już od pierwszych chwil uczestnicy mogli zapoznać się z ofertami takich sklepów jak: OM System, Peak Design Polska, Sigma Foto Polska, Focus Nordic, Tamron Polska, Panasonic Polska, Lexar, NiSi, SmallRig, Mathorn, Wandrd, Fuji Film i Fomei. Dzięki naszym wystawcom można było zapoznać się z technicznymi nowinkami, a także sprawdzić je w boju, to znaczy w terenie. 😉
Uczestnicy testowali sprzęt i wymieniali się doświadczeniami.





Duża część aktywności odbyła się rzecz jasna w plenerze – przecież po to głównie się tam zjawiliśmy. Wczesnowiosenne rozlewiska, poranne mgły oraz pierwsze lub ostatnie światło stworzyły idealne warunki na fotograficzne łowy. Nad wodą pojawiały się ptaki, a krajobraz zmieniał się z każdą godziną. Fotografowie mogli pracować w terenie od świtu do zmierzchu i łapać kadry, które trudno powtórzyć.








Dużym zainteresowaniem cieszyły się dodatkowe atrakcje. Chętni mogli wziąć udział w rejsach katamaranem po rozlewiskach Narwi o wschodzie i zachodzie słońca. Te wyprawy pozwoliły spojrzeć na krajobraz z innej perspektywy. Zorganizowano także nocne fotograficzne polowanie na bobry — wymagające, ale dające dużo satysfakcji.

Prelekcje
Nie zabrakło też spokojniejszych momentów. Na sali prelekcyjnej działo się równie dużo jak w plenerze. Dziękujemy naszym prelegentom: Aneta Witkowska, Karol Bartnik, Piotr Dombrowski, Andrzej Figarski, Przemysław Jakubczyk, Mariusz Łężniak, za podzielenie się swoim doświadczeniem. Zdradzając kulisy swoich zdjęć pokazali, co stoi za dobrym kadrem – od pomysłu po realizację. Ten czas był pełen inspiracji, nowych spojrzeń i rozmów, które pozostaną w pamięci na długo. Każda prezentacja to inna historia i inna droga do uchwycenia „tego wyjątkowego kadru”.






Fot. M. Łężniak
Zwieńczeniem naszego zlotu była prelekcja w plenerze, przeprowadzona przez Marcina Sochonia – wiceprezesa stowarzyszenia Wizna 1939. Na Wzgórzu 126 Góra Strękowa gdzie uczestnicy odkrywali pozostałości umocnień obronnych
i łączyli historię z fotografią krajobrazową, a następnie spacerując uliczkami Wizny, usłyszeliśmy o pasjonujących działaniach stowarzyszenia, ale też poznaliśmy bliżej postać Władysława Raginisa, a także historię oraz kontekst obrony Wizny. To spotkanie pokazało znacznie więcej niż to, co można znaleźć w ogólnodostępnych źródłach. Było autentyczne, pełne detali i prawdziwej pasji. Jesteśmy wdzięczni, że było nam dane tego posłuchać. To była prelekcja, która na długo pozostanie
w pamięci.





Fot. M. Betkier
Podsumowanie
Tym akcentem, wraz z najbardziej wytrwałymi uczestnikami, zakończyliśmy oficjalny program naszego zlotu, który okazał się czasem intensywnej pracy twórczej, inspiracji i wymiany doświadczeń. Przez trzy dni uczestnicy rozwijali swoje umiejętności i wrócili z głowami pełnymi pomysłów oraz kartami pamięci pełnymi wyjątkowych ujęć.
A nieoficjalnie? Towarzystwo Fotograficzno-Podróżnicze zaczęło obradować na temat przyszłorocznej edycji Zlotu Fotografów Przyrodniczo-Krajobrazowych. 😊 Na razie możemy tylko zdradzić, że znowu odbędzie się on w marcu. 😊

























Fot. 1-3: A. Figarski; 4-5: M. Strzębicka; 7-13: M. Strzębicka; 14-19 i 21-25: M. Łężniak








